You are currently viewing 6 zasad skutecznych tekstów – pisz jak mistrz copywritingu

6 zasad skutecznych tekstów – pisz jak mistrz copywritingu

792 422 zł w jeden wieczór? *

Okazuje się, że właśnie tyle zebrał jeden list pozostawiony na siedzeniach pociągów odjeżdżających z nowojorskiej stacji.

Kim jest autor tego listu i najważniejsze: jak tego dokonał?

Przeanalizowałam ten tekst i wyciągnęłam z niego 6 wniosków dla Ciebie.

Trzymaj się ich, a zaczniesz pisać najlepsze teksty w swoim życiu.

Wszystko omawiam w nagraniu poniżej. 

Pobierz pdf

Nie masz teraz możliwości obejrzenia nagrania? Wolisz czytać zamiast słuchać, albo jesteś osobą niesłyszącą? Przygotowałam również wersję tekstową na ten sam temat.
Kliknij tutaj i pobierz wersję tekstową (pdf).

Dołącz do kursu
"Zarabiaj na pisaniu: zostań copywriterem"

Uwaga! To ostatnia edycja i 28.10 o północy oferta wygasa i już NIGDY nie będzie można dołączyć do kursu. 

5 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maja

Dlaczego ja powinnam dostać możliwość wzięcia udziału w kursie na takich warunkach?

Bo tego potrzebuję. Pracuję jak copywriterka-freelancerka od kilku lat. Myślałam: mam już spore doświadczenie. Umiem w SEO, robię fajne landingi. Newsletterami się nie zajmowałam, ale jak trzeba będzie, to jakoś to ogarnę. Nie biorę się za tematy, na których się nie znam, piszę ciekawe oferty i klienci o tym nieraz mówią. No ego rośnie.

A później obejrzałam Twoje 2 filmiki o tworzeniu ofert. Zobaczyłam: o, a to robię, czyli spoko. To też. Ale to…? I… to? I to, to to? Kurde, jednak jest nad czym pracować, spoko, fajnie, że są darmowe materiały!
A później wzięłam udział w płatnym kursie SEO.
I zobaczyłam, że ja to jednak niewiele umiem. :’)) I potrzebuję się doszkolić.

Dzięki Tobie już wiem, że lepiej niż na “ja, ja” pisać “Ty” i o kliencie czy nadawcy w ogóle, więc pominę część historii w stylu “od zawsze lubiłam pisać, wydałam swój tomik poezji” (mimo że to prawda :D), a powiem tak:
jeśli dasz mi tę możliwość, będę pilnie pracować, dzięki czemu dla CIEBIE i TY:

1. Zrobię Ci dobrą promocję, bo chętnie roztrąbię o kursie i w ogóle Twoich materiałach wszystkim znajomym i odbiorcom na moim Ig (hejka, tu Psychologia Ubioru, prawie 1,4k obs),
2. Będę lepszym copy -> nie będę tak “psuć rynku” (to chyba najgorsza konsekwencja niedostatecznej wiedzy; tak przynajmniej czytam na grupach”).
3. Poza tym, chętnie wypowiem się na temat kursu. Co prawda to ostatnia edycja, ale może będziesz chciała wyciągać z niego jeszcze wnioski, a wspominałaś, że Tobie przyda się jakiś analityczny umysł – no, to ja jako Krytyk Wartościujący i gallupowy Zbieracz, Wizjoner, Maksymalista i Strateg lubię oceniać i wyciągać wnioska, by pomagać udoskonalać. Więc chętnie powiem, co mi się podobało, a co do zmiany – i w jaki sposób.

Pozdrowionka!

Last edited 3 miesięcy temu by Maja
Ula

Ajjj, wysyłasz i wysyłasz do mnie maile już od…lat, a ja dalej tkwię w martwym punkcie copywritingu. Umiem pisać, ale brakuje mi praktyki. I chciałabym i się boję. Daj mi kopa na rozpęd, pozwól skorzystać z Twojej wiedzy, abym przestała analizować i szukać wymówek, a po prostu zaczęła TO robić. Bo to, że warto to wiem – dzięki Twoim mailom.

Marta

Dlaczego ja? Hmm… może dlatego, że dopiero zaczynam? I właściwie wciąż szukam możliwości do tego, żeby się rozwijać?
Mam oczywiście swoje pierwsze doświadczenia w copywritingu za sobą i nawet próbuję swoich sił w social mediach, ale wciąż wydaje mi się, że to za mało – to zupełnie tak, jakbym miała jakiś swój warsztat, ale utknęłam w miejscu, bo nie mam siły, żeby zburzyć kolejną ograniczającą mnie ścianę.
Myślę więc, że z Twoim kursem będę mogła:

  1. rozwinąć się;
  2. dostrzec moje braki i uzupełnić je;
  3. zyskać mentorkę, która doskonale wie, co robić, żeby zacząć być skutecznym copywriterem;
  4. być pewniejsza siebie i swoich umiejętności.
Angelika

Czy znasz Donalda Trumpa?

Zakładam, że tak. 😉 Gdy został prezydentem USA usłyszał o nim cały świat.

Dawno temu miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu, którego Trump był gościem specjalnym. Co zabawne, usłyszałam wtedy o nim po raz pierwszy w życiu. Mówił o prowadzeniu biznesu, sukcesach i porażkach. O motywacji i ciągłym rozwoju.

Od tamtej pory minęło dziesięć lat, a ja nie przestaję się rozwijać. Ciągle szukam i uparcie idę pod górę. :} Podczas całego procesu uważnie słucham ludzi, kórym już się udało, którzy wiedzą jak coś zrobić, albo doszli tam, gdzie ja chciałabym dotrzeć.

Wydaje mi się, że znalazłam miejsce, w którym chcę zostać na dłużej. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zechcesz dołączyć do grona sławnych, mądrych osób, które zmieniły moje życie. :}

Anna

Cześć! Mam na imię Ania i kocham pisać. Pierwszą “książkę” napisałam mając 8 lat – w zeszycie z Kubusiem Puchatkiem na okładce napisałam krótkie opowiadanie o tym niemądrym misiu – byłam wtedy z siebie i mojego dzieła taka dumna.

Na co dzień w pracy zajmuję się tworzeniem artykułów produktowych, sprzedażowych oraz marketingowo-reklamowych, dlatego nie jest dla mnie problemem usiąść i napisać czy to dłuższy, czy krótszy tekst. Przez moje zamiłowanie do poprawności językowej stałam się swego rodzaju autorytetem, który dokonuje korekt tekstów innych osób. Na tym jednak nie przestaję – piszę opowiadania o tematyce fantastycznej, do zeszłego roku prowadziłam bloga muzycznego, jednak czuję, że to wciąż za mało. Nie mam doświadczenia w copy ani ciekawego portfolio, a marzę, by rzucić wszystko i zacząć zajmować się w życiu właśnie tym!

Jednym z moich ulubionych miejsc w internecie jest Instagram, na którym obserwuję konta takie jak polszczyzna_pl, kamilakalinczak (i jej fantastyczne cykle ĄĘ) czy the.language.nerds i codziennienawesoło – jestem fanką językoznawstwa (nie tylko w zakresie naszego rodzimego języka i z wielką chęcią pogłębiam swoją wiedzę. Lubię się uczyć, by stawać się lepsza w tym, co sprawia mi radość.

Sylwia

Dlaczego ja?
Bo właśnie teraz myślę jak zmienić swoją drogę zawodową, chciałabym pisać posty, które “porwą tłumy” a w przyszłości napisać książkę – to jest moje wielkie marzenie a może chciałabyś pomóc mi je spełnić?

Paulina

Dlaczego to ja miałabym dostać dostęp do kursu copyczewskiej ?
Czekam na Twoje newslettery jak na najlepszą dawkę wiedzy każdego dnia!
Bardzo chciałabym rozwijać się w kierunku pisania tekstów,ponieważ chłonę wiedzę jak gąbka, a za mną napisane pierwsze artykuły nad którymi spędziłam godziny, żeby dopracować je w każdym szczególe.
Brakuje mi jednak pewności w tym co robię, Twój kurs rozwiał by większość moich wątpliwości i pozwolił iść do przodu, żebym mogła zapewnić sobie poczucie stabilności podczas pracy w domu, która jest dla mnie niezwykle ważna będąc mama, która samodzielnie wychowuje wiecznie przeziębionego przedszkolaka

Sylwia

Odpowiadając na pytanie konkursowe
Usłyszałam kiedyś, że człowiek, który się nie rozwija i nie pracuje – umiera. Dlatego też, bardzo chce się rozwijać mimo trudności jakie spotykam na drodze. Całkowita zmiana kierunku swojej drogi zawodowej nie jest łatwa, a wręcz usłana kamieniami, jednak jestem przekonana, iż po twoim kursie nie będę już się zastanawiać czy wybranie copywritingu to był dobry pomysł tylko będę działać według Twoich wskazówek. Ogrom pracy jaki włożylas w kurs oraz jego przygotowanie nie pójdzie na marne, obiecuje! Pozdrawiam serdecznie

Ewelina

Kiedy czytasz nasze komentarze, najpewniej uśmiechasz się pod nosem, widząc, że sporo osób chce wziąć udział w kursie. Możesz podarować go zupełnie za darmo aż trzem osobom.

Kogo wybierzesz? Kogoś, kto jest początkujący i nawet po treści komentarza widzisz, że musi pracować nad warsztatem? Kogoś, kto już pracuje w branży, ale potrzebuje uporządkować wiedzę i kurs jest ku temu doskonałą okazją? To niełatwy wybór i współodpowiedzialność za kursantów, których ukształtujesz.

Jeśli chcesz pokazać mi, jak zostać copywriterem, który zarabia i potrafi odnaleźć się w takim środowisku, zaproś mnie na swój kurs. Będziesz z radością patrzeć na efekty swojej pracy i znowu się uśmiechniesz.

Marta

Chciałabym wygrać kurs, ponieważ bardzo by mi pomógł w obecnej sytuacji i rozwoju zawodowym. W tym roku ukończyłam studia, jednak ze względu na opiekę nad niespełna rocznym dzieckiem nie mogę pozwolić sobie na pójście do pracy. Twój kurs pomógłby mi wystartować w pracy jako copywriter, a tym samym połączyć macierzyństwo z pracą. W ten sposób także zyskałabym dodatkowy dochód, który uzupełniłby domowy budżet 🙂
Ponadto pisać zawsze lubiłam i w tworzonych tekstach stawiałam na jakość. Niestety nie potrafię za bardzo pozyskiwać klientów, ani “sprzedawać” siebie. W obecnej sytuacji albo piszę słabo płatne teksty wkładając w nie całe serducho albo nie mam klientów. Obie sytuacje są słabe 🙁
Twój kurs pomógłby mi odnaleźć się na rynku oraz doskonalić warsztat.

Gabriela

Powiedziałaś kiedyś, że nigdy nie miałaś konta na żadnym z portali ze zleceniami. Może właśnie dzięki temu, jesteś w tym miejscu? Ja założyłam konto rok temu i… utknęłam. Dopiero dowiadywałam się, czym jest copywriting, chciałam zobaczyć, czy się do tego nadaję. Po upływie tego czasu coraz bardziej widzę, jakie teksty sprawiają mi najwięcej przyjemności, zleceniodawcy są zadowoleni, ale… wciąż brakuje mi odwagi, by wyjść do klientów i poszukać ich na własną rękę, na moich warunkach. Wciąż czuję, że wiem za mało, że to, co sprawdza się na portalu, niekoniecznie zadowoli bardziej świadomych klientów, gotowych zapłacić więcej niż przysłowiowe 3,50.

Teksty sprzedażowe nie są moją bajką (może Twój kurs to zmieni?), więc nie wezmę Cię pod włos, jak inni. Powiem po prostu, że mam nadzieję, że Twój kurs mógłby stać się nowym początkiem mojej copywriterskiej drogi. Dałby mi wiedzę, której mi brakuje, pomógł usystematyzować te wiadomość, które zdobyłam do tej pory, a przede wszystkim pozwoliłby mi uwierzyć, że po wzięciu sobie do serca Twoich rad, moje teksty będą wystarczające.

Last edited 3 miesięcy temu by Gabriela
Mia

Czy wiesz, dlaczego rzuciłam pisanie?

Sama się tego nie spodziewałam. Przecież od dziecka marzyłam o zostaniu pisarką. A jednak pewnego dnia postanowiłam porzucić swoje pragnienia i poszukać nowej pasji. Dlaczego?

Powód był banalnie prosty. Wszyscy dookoła powtarzali mi, że z samego pisania nie wyżyję. Na początku nie przejmowałam się tym, ale gdy sama zaczęłam zgłębiać temat pisarskiego rynku, zrozumiałam, że coś w tym jest. Poczułam, że pełnoetatowe zajęcie się pisaniem to marzenie ściętej głowy i zdecydowałam się na drastyczy krok, jakim było całkowite zarzucenie pisania. Nie chciałam bowiem zajmować się tym po godzinach i czuć żalu, że nigdy nie będzie to moją jedyną pracą.

Znalazłam nową pasję. Choć rozwijanie jej szło mi całkiem nieźle, nie czułam się szczęśliwa. Wiedziałam, że to właśnie pisanie jest tym, co naprawdę kocham, jednak nadal brnęłam w coś, co nie dawało mi satysfakcji. Na pewno wiesz, co wtedy czułam – w końcu nie raz opowiadałaś, jak studiowałaś kierunek, którego nie lubiłaś.

Pewnego dnia dowiedziałam się, że jest coś takiego jak copywriting. Gdy zagłębiłam się w ten temat, byłam w szoku. Okazało się, że można pisać i zarabiać na tym wystarczająco, aby mogło to być jedynym źródłem zarobku. Byłam przeszczęśliwa i od razu zabrałam się do działania. Zaraz jednak pojawiły się problemy.

Gdzie znaleźć zlecenia? Jak przekonać klienta, aby wybrał właśnie mnie? Jak wycenić swoją pracę? Co z kwestiami prawnymi? A przede wszystkim – jak napisać dobry tekst dla klienta? Przecież dotychczas pisałam tylko opowiadania i powieści!

Nie miałam jednak zamiaru się poddawać – w końcu raz już to zrobiłam i okazało się, że nie było warto. Zaczęłam więc szukać kursów, książek, webinarów – dosłownie wszystkiego, co mogłoby mi pomóc stać się dobrą copywriterką. Przerobiłam już kilkanaście szkoleń różnych autorów. Utwierdziłam się w przekonaniu, że copywriting jest tym, co chcę robić w życiu. Wciąż jednak nie czuję się pewnie. W mojej głowie nadal jest wiele niewiadomych, które utrudniają mi pójście na przód. Czuję, że potrzebuję dobrego kursu, w którym ktoś doświadczony przeprowadzi mnie przez copywriting od A do Z i rozwieje moje wątpliwości, pomagając mi zdobyć pierwsze zlecenia i wykonać je dobrze. Właśnie takim kursem jest „Zarabiaj na pisaniu: zostań copywriterem”.

Nie jestem osobą, która po przerobieniu pierwszego modułu porzuci kurs na zawsze. Jestem stuprocentowo pewna, że copywriting to coś, co chcę robić w życiu. Pomimo przeciwności nie poddałam się i nie mam zamiaru tego robić. Jeśli otrzymam dostęp do kursu, na pewno wnikliwie go przerobię i wykorzystam zdobytą wiedzę. Dlatego nie wahaj się i wybierz właśnie mnie 🙂

Karol

To ja powinienem dostać do kursu, ponieważ pomógłby on mi rozwinąć karierę jako copywriter i wyjść z impasu. Pracuję jako freelancer już 4 lata. Jednak w przeciwieństwie do Ciebie nie zacząłem od 35 zł. U mnie początkowa stawka wynosiła niecałe 3 zł…
Teraz jest już lepiej i zarabiam średnio ok. 10 zł za 1000 zzs. Jednak cały czas mam duży problem z pozyskiwaniem klientów. Wykorzystując radę z jednego z twoich filmów (o wyróżnieniu się w zleceniu) udało mi się pozyskać pierwszego klienta za więcej niż 20 zł za 1000 zzs. Jak widzisz wdrażam wiedzę w praktyce, więc informacje zawarte w kursie także wykorzystam (nie będzie on po prostu stał na wirtualnej półce).

Jagoda

Interesuję się brandingiem, stąd uważam, że copywriting to nieodłączny element oraz niebywale istotne narzędzie w pracy w branży. Jestem młodą osobą z ogromem energii i pomysłów na siebie. Chcę testować się i sprawdzać, w czym czuję się dobrze i co sprawia mi radość. Jestem otwarta na zdobywanie nowych kompetencji [+ich rozwój] i doświadczenia. Jestem również przygotowana na intensywną pracę i szlifowanie swoich umiejętności.

Aleksandra

Miałaś kiedyś sytuację, gdy zdałaś sobie sprawę, że zwlekałaś z czymś zdecydowanie zbyt długo?

Ja właśnie mam tak teraz. Dotarło do mnie, że to już najwyższy czas, aby zrealizować swoje marzenie o zajmowaniu się pisaniem także zawodowo. W końcu czy jest coś lepszego niż zarabianie na tym, co się kocha robić?

Do takich przemyśleń zainspirowała mnie Karolina Wójciak. Zorganizowała ostatnio konkurs, w którym trzeba było napisać o swoim celu. Moim celem jest wreszcie zostać świetnym copywriterem. Na swoich filmach wspominałaś, że na rynku wciąż brakuje naprawdę dobrych copywriterów. Ja takim chcę być i dlatego potrzebuję uzyskać dostęp do Twojego kursu “Zarabiaj na pisaniu: zostań copywriterem”.

Pomożesz mi zostać najlepszą wersją siebie w zakresie copywritingu?

Ania

Każde dziecko ma głowę pełną marzeń. Tak też było w moim przypadku- wyobrażałam sobie siebie jako piosenkarkę, aktorkę, piłkarkę ręczną. Próbowałam nowych rzeczy, miałam w sobie odwagę i chęć życia. Tak było do 8 roku życia, czyli momentu w którym straciłam najbliższą mi osobę, mamę. Od tego czasu jakby wszystko zobojętniało- pojawił się lęk, utrata wiary w siebie.
Liceum to czas, w którym każdy zastanawia się jaką drogę wybrać, a ja byłam gdzieś pomiędzy. Matma spędzała mi sen z powiek, biologia wzbudzała ciekawość ale to właśnie język polski i muzyka sprawiały, że powoli układałam sobie w głowie co chciałabym robić w przyszłości.
Nie obyło się bez przeszkód- oblana matura z matmy podcięła mi skrzydła na tyle, że nie wiedziałam co dalej robić. Teraz z perspektywy czasu wiem że był to jeden krok w tył, by odnaleźć siebie i rozpędzić się na życiowym rollercoasterze.
I tak się zaczęło- dziennikarstwo ze specjalizacją PR, pierwsze małe zlecenia, obrona magistra na 5, pierwsza praca a potem znów mały przystanek w postaci macierzyństwa. Historia jakby zatoczyła koło i moje dzieciństwo odżyło we mnie na nowo, objawiając się depresją- „Halo?! Przecież nie tak to miało wyglądać?” Chociaż czasami nie chciało mi się wstać z łóżka bobas dodawał sił, jednak czułam pewien niedosyt.
„Ania, poleciłem Cię do pisania artykułów na bloga”- pewnego dnia oznajmił mi mój brat. „Co?! Zwariowałeś, ja nie wiem czy będę potrafiła i czy znajdę czas przy małym Jaśku na pisanie!” Depresja podrzuciła mi do głowy stary schemat- po co próbować, skoro masz inne rzeczy na głowie i się do tego nie nadajesz. STOP. Czemu by nie spróbować? Przecież nic nie tracę, może pozwoli mi to się rozkręcić i nabrać pewności w powrocie do pracy?
Ta kolejna stopklatka w moim życiu, uświadomiła mi co jest dla mnie najważniejsze. Rodzina, bez której nie wyobrażam sobie życia i pisanie, które przynosi mi satysfakcję i chcę by właśnie te dwie rzeczy w moim życiu nie wykluczały się tylko wzajemnie uzupełniały.
Stąd decyzja o freelansie- piszę artykuły, teksty SEO, prowadzę social media klientów. W dużej mierze jestem samoukiem, codziennie szukam nowych inspiracji i dawek wiedzy jednak przez brak pewności siebie ciężko mi podwyższyć stawki i wyjść z ofertą do nowych klientów. Twój kurs pozwoliłby mi odkryć więcej zakamarków copywritingu i pozwolić na rozwój a kto wie może w przyszłości rozpocząć swoją działalność? 😉
Czuję, że to mój czas, kiedy synek poszedł do żłobka, mam czas na swój rozwój, nową motywację i chęć do działania. Wspaniałe że są takie osoby jak Ty, które wspierają i dają takie możliwości! Dziękuję za dotychczasową mega dawkę wiedzy 🥰

Adam

Ponieważ chciałbym napisać książkę dla dzieci o świecie nowych technologii i IT, dlatego szukam wsparcia u najlepszych.

Od jakiegoś czasu czynnie pracuję jako copywriter. Idzie mi dobrze, chociaż nigdy wcześniej nie miałem doczynienia z „pisaniem za pieniądze”. Czym jest CTA dowiedziałem się w momencie, w którym dostałem polecenie: „wymyśl CTA pod to copy.” Zanim dostałem pierwsze zlecenie, myślałem że copywriter wymyśla tylko hasła reklamowe i wszystkie te zasady pisania pod SEO ma w nosie (więcej – przed rozpoczęciem pracy nie wiedziałem, czym jest SEO). Nie mam największego doświadczenia teoretycznego, ale staram się wielu metod pisania i wykuwam te lekcje na własnych błędach.

Ostatnio pojawiła się okazja – napisać fragment książki o nowych technologiach, więc skorzystałem. Palnąłem kilka ładnych zdań o programowaniu, poszło i okazało się, że trafiłem w punkt. Zleceniodawca zachwycony, mówi: „Powinieneś pisać książki dla dzieci” – kiwnąłem tylko głową. Jednak z czasem myśl trafiła do mnie ze zdwojoną mocą. Zdałem sobie sprawę, że pisanie dla dzieci nie może być „palnięciem kilku ładnych zdań” i że kryje się za tym coś więcej. Ogromna odpowiedzialność. W końcu karmi się wiedzą młode, chłonne umysły. To nie może być pseudonauka oparta na własnych widzi-misie, tylko konkretna wiedza. Ale taką przecież można znaleźć w podręcznikach – tylko czy dzieci ochoczo je czytają? Książki dla dzieci, dzieciom jakoś sprzedać trzeba. Jak takiemu umysłowi sprzedać cokolwiek? Abstrahując od tego, że nie ma pieniędzy – jego uwaga jest rozproszona. To nie takie proste, jak mogłoby się wydawać.

Liczę, że uda mi się wygrać. Chciałbym wiedzę zdobytą u Ciebie przekształcić właśnie w wartościową lekturę dla dzieci. A nuż widelec nie zje mnie ambicja, a wyjdzie z tego przepyszne danie. 🙂

Adrianna

To ja powinnam dostać się na darmowy kurs, bo tak naprawdę dopiero zaczynam i chciałabym mieć “dobry start” i wsparcie już na początku, aby móc się rozwijać i nie zniechęcić od razu jak napotkam jakiś problem. Uważam, że takie wsparcie dla początkujących jest bardzo ważnym elementem przyszłego rozwoju i daje kopa do działania. Każdy popełnia błędy i uczy się czegoś nowego każdego dnia, ale jeśli mam okazję od początku mniej się stresować i skorzystać z rad kogoś bardziej doświadczonego – wchodzę w to! Poza tym jestem wielozawodowa i pracuję na etacie, ale chciałabym sobie dorabiać jako copywriterka, a w niedalekiej przyszłości napisać swoją książkę!

Dariusz

Lubię stawiać litery,
tworzyć z nich słowa;
malować nowy obraz,
nową treść; od nowa…

Każde słowo w tekście ma swoje znaczenie,
nie zawsze jednak w pełni daje mi spełnienie.
Tak, aby przekazać głębię przesłania,
które z morza znaków w końcu się wyłania.

Potrzeba mi więc czegoś, co będzie mym sterem,
abym mógł kiedyś powiedzieć: jestem copywriterem.