Czy warto zakładać bloga w 2021?

Czy warto zakładać bloga w 2021?

Gdy miałam 13 lat, moi rodzice stwierdzili, że jestem uzależniona od komputera.  

Faktycznie spędzałam wtedy każdą wolną chwilę (szczególnie w wakacje) ze wzrokiem przyklejonym do ekranu; czasami tak długo, że aż bolała mnie głowa.  

Czy grałam wtedy w gry? Oglądałam filmy? A może non stop pisałam ze znajomymi? (Podpowiem: to były czasy gadu-gadu, więc nie miałam zbyt wielu możliwości.) 

Nie. 

Poznawałam polską blogosferę i coraz bardziej w nią wsiąkałam. 

Na początku tylko podczytywałam innych, ale szybko założyłam swojego bloga. Pierwszego, drugiego, trzeciego… 

Nie pamiętam już dokładnie wszystkich swoich blogów, ale mam do nich ogromny sentyment i wiem, że mocno ukształtowały moją wiarę w siebie.  

Jednak od tamtych wakacji minęło kilkanaście lat. 

Mamy już 2021 rok a Ty zastanawiasz się, czy jeszcze warto zakładać bloga i inwestować w niego swój czas. 

Chodź ze mną – opowiem Ci o tym, jak w 2021 będzie wyglądała polska blogosfera i czy w tych czasach to w ogóle ma sens. 

Blog w 2011 a blog w 2021 

Gdy zakładałam pierwszego bloga, chciałam po prostu dzielić się swoimi opowiadaniami i przemyśleniami.  

Pisałam, bo czułam taką wewnętrzną potrzebę, nie mając w ogóle pojęcia, że być może kiedyś będę mogła na tym zarabiać, śledzić, ile osób mnie miesięcznie odwiedza i analizować, w jaki sposób wykorzystać blog w ścieżce mojego klienta. 

Oczywiście 10 lat temu ludzie zarabiali już na blogach, a ja niewiele później dowiedziałam się, że mogłabym zdobywać darmowe książki do recenzji, co wydawało mi się wtedy spełnieniem marzeń. 

Ale moje pisanie wciąż spełniało dwa główne cele: 

  1. Dawało mi przestrzeń do kreatywnego uzewnętrzniania się.
  1. Serwowałam jakąś wartość i rozrywkę moim czytelnikom. 

Gdy myślę o blogu w 2021 roku, widzę to już zupełnie inaczej. 

Teraz mój WordPress jest zawalony różnymi rodzajami wtyczek, mam do niego podpięty sklep, analizuję statystyki w Google Analytics, a także zdobywam klientów i subskrybentów newslettera. 

Czy to oznacza, że jest gorzej? Że jestem nastawiona na zarobek? 

Nie i tak. 

Jest po prostu inaczej. Przez te 10 lat zmieniło się tak wiele, że trudno by było, gdyby blogi stały w miejscu. 

I tak, jestem nastawiona na zarobek, ale tak wygląda dorosłe życie – w jakiś sposób trzeba zarabiać, a ja wybrałam właśnie taką drogę. I to wcale nie oznacza, że prowadzenie bloga cieszy mnie mniej niż kiedyś. 

W gruncie rzeczy spełnia wciąż te same 2 główne cele.  

To może blog na Instagramie?  

Gdy w 2011 myślałam o blogu, miałam przed oczami głównie Onet i inne tego typu platformy, na których można było w szybki i łatwy sposób postawić darmową stronkę.  

Gdy w 2021 myślę o blogu, widzę przede wszystkim WordPress, ale także Facebook, Instagram czy LinkedIn. Bo tak – te media społecznościowe w pewnym sensie zastąpiły tradycyjne blogi.   

Statystyki mówią jasno: na Instagramie jest ponad miliard (!!!) użytkowników (w Polsce ok. 7 milionów).

Blogi nigdy nawet nie zbliżyły się do takiej liczby i nie sądzę, by kiedykolwiek to się jeszcze mogło zmienić. 

No to dlaczego mimo wszystko cały czas uważam, że posiadanie bloga w 2021 jest praktycznie koniecznością? 

Zatrzymajmy się na chwilę 

Czy wiesz, czym są kanały typu stock i flow?  

Nie jestem pewna, kto jest autorem tych pojęć, ale pierwszy raz spotkałam się z nimi na blogu Pawła Tkaczyka.  

Te określenia są bardzo intuicyjne i świetnie posłużą do przekazania jednej z najważniejszych informacji tego tekstu. 

Kanały typu stock to kanały, na których treści są gromadzone i dość łatwo jest je znaleźć nawet po długim czasie od opublikowania. Zaliczamy do nich np. blog, podcast, YouTube czy nawet newsletter.  

Natomiast w kanałach typu flow te treści płyną – pojawiają się na naszej tablicy i za chwilę znikają. Często są to treści, które przestają być aktualne krótki czas po ich opublikowaniu i raczej się do nich nie wraca. Kanały typu flow to np. Facebook, Instagram, Twitter a już szczególnie InstaStories.  

Jak widzisz, blog jest umieszczony w jednej kategorii, a różne kanały social media w drugiej. Prosto rozumując, można wnioskować, że one powinny się uzupełniać, a nie zastępować.  

Nie masz swojego miejsca w sieci = nie istniejesz  

W 2021 wszyscy już dobrze wiemy, że aby prowadzić dochodowy biznes online, nie wystarczy założyć sklepu. Twoja marka musi być obecna w całym internecie: musisz pokazywać się w różnych kanałach. 

Nowe biznesy najczęściej wybierają to, co wydaje się oczywiste: Facebook, Instagram, ewentualnie LinkedIn czy zdobywający popularność TikTok.  

Porozmawiajmy o tym.

Pamiętasz tę głośną historię, jak z dnia na dzień usunięto konta na Facebooku i Instagramie firmie Brand24 i jej założycielowi Michałowi Sadowskiemu?  

To się dzieje częściej, niż nam się wydaje. Konta w mediach społecznościowych potrafią być banowane czy usuwane na podstawie niejasnych przesłanek, które często okazują się być niesłuszne.  

Wyobrażasz to sobie? Kilka miesięcy czy lat Twojej pracy i zgromadzonych materiałów mogłoby nagle ot tak zniknąć.  

Nie mówię, że na blogu jest to niemożliwe, ale jesteś w stanie go dużo bardziej chronić, chociażby robiąc regularne kopie zapasowe. 

Zakładając bloga, wykupujesz domenę i hosting i można powiedzieć, że należy on do Ciebie w dużo większym stopniu niż konta w social mediach. 

Chociaż w pierwszym odruchu zaglądamy codziennie na Facebooka i Instagrama, to blogi będą tą bezpieczną stałą przystanią, gdy pojawią się kolejne kanały social media.

Obs za obs, kom za kom?  

Całkiem niedawno influencerzy przeżywali prawdziwą hossę – coraz więcej osób zaczęło zarabiać, polecając w swoich kanałach produkty różnych firm. 

Co prawda było to zarezerwowane głównie dla tych większych influencerów, którzy gromadzili wokół siebie kilkusettysięczne społeczności.  

Cały sęk w tym, że wtedy firmy nie bardzo zwracały uwagę na jakość tych obserwatorów. Można było ich kupować, albo zdobywać metodą “obs za obs”, czyli ja zaobserwuję Ciebie, a Ty zaobserwuj mnie. 

Podobnie było z blogami. Przyznaję, że sama kiedyś spróbowałam tej metody z wymianą komentarzy, ale na szczęście szybko zorientowałam się, że nie tędy droga. 

Jak to wygląda w 2021 roku? 

Nie powiem, że nagle to się odwróciło i teraz tylko jakość ponad wszystko, ale widać na tym polu mocne zmiany.  

Co to oznacza w praktyce? 

Budowanie zaangażowanej społeczności jest trudniejsze, niż zbieranie sztucznych obserwatorów, dlatego część osób po prostu się zniechęci. W ten sposób powstanie luka, którą Ty możesz zapełnić.  

W 2021 jesteśmy bardziej uważni i konta z niezaangażowanymi odbiorcami nie mają już racji bytu. 

Budowanie pozycji eksperta a blog w 2021

No dobrze, wiesz już całkiem sporo o tym, jak kiedyś wyglądała blogosfera i jak – moim zdaniem – będzie wyglądać teraz. 

Dlatego odpowiem Ci w końcu na pytanie, dlaczego uważam, że w 2021 posiadanie bloga jest niemal koniecznością, szczególnie dla copywriterów.  

Blog jest idealnym miejscem do budowania i wzmacniania pozycji eksperta. To jest coś, o czym dużo mówiło się w 2020 roku, a w tym będzie jeszcze więcej.

Jeżeli chcesz przyciągać klientów, musisz im pokazać, w czym możesz im pomóc.  

Widzę to świetnie na swoim własnym przykładzie: zarówno jako sprzedawca jak i klient. 

Na początku mojej kariery copywritera zdobywałam nowe współprace głównie dzięki temu, że regularnie prowadziłam bloga. Klienci widzieli, że mam w tym doświadczenie i mogli podpatrzeć, czy podoba im się mój styl pisania, a także czy mam odpowiednią wiedzę w danej dziedzinie. 

W drugą stronę też to zauważam. Obserwuję kilka ciekawych osób w mediach społecznościowych, gdzie widzę nie tylko ich stronę biznesową, ale również tę bardziej “ludzką” – co robią po pracy, jakie jest ich hobby i tak dalej.  

Jednak decyzję o zakupie podejmuję wtedy, gdy jestem przekonana, że te osoby są ekspertami w swojej dziedzinie a ich produkt/usługa naprawdę mi pomoże. 

A skąd mam się tego dowiedzieć? No bardzo często właśnie z bloga!  

Dlatego jeżeli budujesz swój biznes online, albo myślisz, żeby zacząć, to ta wskazówka może zaoszczędzić Ci wiele miesięcy a nawet lat: załóż bloga i dziel się tam wiedzą ze swojej dziedziny. 

Ale jak zostać ekspertem?

Co, jeśli dopiero się uczysz i nie czujesz się jeszcze ekspertem? 

Pokazuj na blogu cały ten proces: ścieżkę, jaką przechodzisz, by zdobyć wiedzę i doświadczenie z danej dziedziny. Dziel się swoimi przemyśleniami, wnioskami, błędami, a z czasem zaczniesz być dla innych eskpertem.

Czy blog w 2021 ma sens?  

O tym, że blogi się kończą, słyszę już od wielu lat. Co roku ludzie zastanawiają się, czy to jeszcze ma sens, bo przecież pojawiają się nowe media społecznościowe, coraz wiecej osób spedza czas na YouTube czy słuchając podkastów. 

To wszystko oczywiście prawda, ale jak widać blogi cały czas istnieją i mają się dobrze. 

Znasz już różnicę pomiędzy kanałami typu stock i flow i rozumiesz, że one powinny się uzupełniać, a nie zastępować. 

A czy YouTube i podcast to nie są kanały typu stock?, zapytasz. 

Owszem. 

A ja odbiję pałeczkę: czy czujesz się na siłach, by od razu zacząć nagrywać filmy, albo chociaż audio? Czy masz na tyle dobry sprzęt, by to robić, albo czy chesz w niego teraz zainwestować? 

Jeśli tak – super! Nie musisz ograniczać się do bloga. 

Jednak pamiętam moje początki, gdy próbowałam cokolwiek nagrać. Zabierałam się do tego jak pies do jeża i minęło trochę czasu, zanim się wprawiłam. Szybko musiałam też kupić osobny mikrofon i kamerę (a nawet dwie), bo jakość z telefonu… cóż, nie pokazywało mnie to w dobrym świetle.  

Domyślam się, że blogi w końcu staną się niszowe i tylko garstka osób będzie z nich korzystać, ale to się nie stanie ani w tym roku, ani w ciągu kilku najbliższych lat. 

Odwlekanie decyzji o założeniu i prowadzeniu bloga działa tylko na Twoją niekorzyść.  

Jeżeli powstrzymują Cię kwestie techniczne, albo czujesz, że masz ciekawe tematy do poruszenia, ale nie wiesz, jak o tym pisać, mam dla Ciebie rozwiązanie. 

Już 18 stycznia rozpocznie się bezpłatne wyzwanie “W 4 dni do skutecznego bloga”.  

Podczas tego wyzwania dowiesz się, o czym chcą czytać Twoi potencjalni odbiorcy i jak pisać, by ich tym zainteresować.  

Jako prezent za zapis na to wyzwanie otrzymasz też 30-minutowe szkolenie “Czego potrzebujesz do założenia bloga?” 

Brzmi jak rozwiązanie Twoich problemów?  

Po prostu zapisz się tutaj: 

Zapisz się na 100% darmowe wyzwanie!

Ogarnij bloga w 4 dni i zacznij przyciągać klientów premium

    Więcej informacji o wyzwaniu przeczytasz tutaj:

    Do zobaczenia! 

    0 0 vote
    Article Rating
    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    1 Komentarz
    Oldest
    Newest Most Voted
    Inline Feedbacks
    View all comments
    Mateusz

    Hej. Dzięki za ten wpis. Sam od długiego czasu zastanawiam się nad własnym blogiem. Przeszkodą jest niestety brak czasu i wiary w moje “piśmiennicze” umiejętności.
    Takie wpisy mentalnie mnie przybliżają do przełamania swoich barier. Dzięki